

Metapaintings.
(2010)
>>>
The autobiographical character of my paintings, which present intimate scenes and portraits of people from my surrounding, directed my investigation towards new areas. Creating the situations marked with some intimacy, I realised that the main object of my interest had become the phenomenon characteristic for painting as such. Now I am not focused on the situation itself any more, it happens somehow ‘by the way’, but I am investigating complicated and mutual relations between a painter, painting and viewer.
The topic of an artist painting a picture, a painter and a model or a scene of watching a picture by a viewer, which has been present in the tradition of painting for a long time, is an excellent field for exploring all kinds of ambiguities and conflicts stemming from the fact of facing an image. The simple fact that a painting exists in a painting or the possibility of its creation in the frame of the inner imaginary reality fluctuates between pathos and grotesque, or even comicality, just like in a famous woodcut by Dürer displaying an artist studying eagerly a figure of a woman in a strange, uncomfortable posture...
read more (PDF) >>>
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Figuracja przeciw rutynie.
(2009)
>>>
Figuracja jest zjawiskiem pełnym sprzeczności. Raz bywa wyrazem anachronicznej i pełnej ograniczeń wyobraźni, innym razem jest świadectwem tego, co w sztuce bezpretensjonalne i pozbawione uprzedzeń. Pojawiająca się w obrazie figura może przywoływać tradycję malarstwa wraz z jego homocentryczną ikonografią manifestującą na przemian boskość lub człowieczeństwo postaci, ale może też wyrażać bunt przeciwko awangardowej rutynie neutralnych kompozycji; barwnych układów płaszczyzn pozbawionych intencji znaczenia czegokolwiek.
Jako autor obrazów staję wobec tych sprzeczności zupełnie bezradny. Nie wiem, czy malowanie postaci (z większą lub mniejszą dbałością o potocznie rozumiane podobieństwo, czy tak zwany realizm) jest w moim wypadku wyrazem kurczowego trzymania się tradycji, z której wyczerpano na potrzeby sztuki ostatnie zasoby inspiracji, czy może stanowi bezczelny gest wskazania środkowego palca tym, którzy w sztuce dopuszczają tylko sterylność i obojętność, a przede wszystkim nowoczesność...
czytaj dalej (PDF) >>>
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Natarczywa obecność.
(2009)
>>>
Przyglądając się obrazowi musimy odłożyć na bok kwestię referencji, ponieważ malarstwo przezwycięża schematy widzenia; zapewnia inną, pogłębioną możliwość dotarcia do rzeczy. Możliwości tej nie gwarantuje świadomość intelektualna, wymagająca nazwania, poszukująca podobieństwa i tożsamości, lecz doświadczenie widzenia nakierowanego na surową rzeczywistość; widzenia, w którym, zgodnie z odczuciami Paula Klee niejednokrotnie dokonuje się zamiana ról między tym, kto widzi, a kto jest oglądany. Urzeczony tajemnicą widzenia malarz poszukuje wzajemnych relacji między przedmiotami; głębi, światła koloru i linii, wiedząc, że relacje te nie są stałe i niewzruszone, wiedząc, tak jak wiedział to Cézanne, że podlegają nieustannym modulacjom. Dynamika relacji pomiędzy poszczególnymi elementami obrazu sprawia, że przedstawione formy tracąc swą jednoznaczność nie podlegają już prostemu przekształceniu w znaczenie.
czytaj dalej (PDF) >>>
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

